O mnie

Dlaczego Rybim Okiem? Bo ja jestem A fish Called Vanda, czyli Rybka zwana Wandą. Mój pseudonim wziął się od mojego nazwiska a dodatkowo natchnięty został przez film Panów Charles’a Crichtona i John’a Cleese’a o tym samym tytule. Cudowna komedia z końca lat osiemdziesiątych – polecam wszystkim, którzy nie widzieli, a przede wszystkim tym, którzy lubią humor z lekką nutą Monty Python’a.

A kim jest Rybka… hmmm trudne pytanie. Trochę zwariowana (nikt normalny nie ma fretki w domu), trochę niedostosowana, a trochę marzycielka! Niedostosowana do warunków klimatycznych kraju, w którym sie urodziła – to na pewno :). Po przeprowadzce do Dubaju odżyłam – słońce i ciepło cały rok, chociaż zima nawet tutaj czasem zmusza mnie do założenia ciepłego swetra oraz wzbudza chęć zakopania sie pod kocem na kanapie z kubkiem goracej kawy/herbaty/kakao w rękach. Mój mąż śmieje się, że wewnętrzny termostat mam kompletnie zrujnowany :)

Vanda (2)

Po przyjechaniu tutaj zaczęłam pisac bloga. Na poczatku myślałam o nim jako o nici kontaktu z rodziną i przyjaciółmi. Potem zaczęłam dostawać maile od kompletnie nieznajomych mi czytaczy i to było bardzo miłe! Następnie zaczęłam się zastanawiać – skoro opisuję i  ludzie czytają i im sie podoba to czemu nie zacząć pokazywac też na żywo. Dzielić się moją wiedzą i doswiadczeniami oraz wrażeniami z mieszkania w jednym z najszybciej rozwijających się miast świata!

Zapisałam się na kurs organizowany przez tutejsze Ministerstwo Turystyki i po kilku tygodniach intensywnej pracy, nauki i stresu – tadam mam licencję :) Jestem licencjonowanym przewodnikiem po Dubaju.

A tak zupełnie poważnie to mam na imię Wanda (tutaj zaczęłam pisac Vanda – gdyż strasznie wkurza mnie przekręcanie mojego imienia na milion różnych sposobów), jestem Szczecinianką z urodzenia i ekonomistką z wykształcenia. Kocham zwierzaki, recyklinguje śmieci i wierzę, że ludzie są dobrzy z natury. W życiu pracowałam w wielu różnych firmach i nie bardzo umiałam znaleźć sobie miejsce. Muszę przyznać, że przewodnikowanie to to co jak narazie podoba mi się najbardziej. Lubie się dzielić z innymi moimi doświadczeniami i pokazywac miasto, które na mnie wywarło ogromne wrażenie. Wszystko powszednieje jak się widzi to codziennie, a oprowadzając ludzi i widząc w ich oczach ten sam zachwyt/zdziwienie, które było i w moich na początku – mogę to znowu poczuć i to jest na prawdę fajne sprawa 😀

Pozdrawiam serdecznie
Vanda Rybkowska